Jest dobra wiadomość dla zainteresowanych kupnem nieruchomości z rynku wtórnego. Sprzedający mieszkania przestali masowo windować ceny – w większości miast wyjściowe stawki w ogłoszeniach stanęły lub lekko spadły. Jest jednak jeden wyjątek od reguły, czyli kawalerki, które wciąż drożeją. Sprawdzamy, co jeszcze istotnego dla kupujących mieszkania wynika z analizy portalu Nieruchomosci-online.pl za III kwartał 2026 roku.
Ceny bez zmian w segmencie dużych mieszkań
Największą stabilizację widać przy lokalach wybieranych głównie przez rodziny. W przypadku mieszkań dwupokojowych aż w 13 z 18 miast wojewódzkich średnie ceny ofertowe nie zmieniły się lub lekko spadły kwartał do kwartału. Stawki wyjściowe ustabilizowały się m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu i Gdańsku (wahania poniżej 1 proc.), a obniżyły się w Białymstoku, Katowicach i Zielonej Górze (o 1–4 proc.). Podobnie było z mieszkaniami trzypokojowymi – stabilizację odnotowano w 12 z 18 stolic regionalnych. Co istotne, poza Łodzią wszystkie miasta z pierwszej szóstki znalazły się w fazie uspokojenia, a jedynym wyjątkiem były lokale trzypokojowe we Wrocławiu.
Podwyżki uciekły do mniejszych miast
Wzrosty oczekiwań cenowych nie zniknęły całkowicie – przeniosły się jednak z metropolii do mniejszych ośrodków. Podwyżki rzędu 1–3 proc. kwartał do kwartału dotyczyły głównie takich miast jak Kielce, Lublin, Olsztyn, Szczecin, Opole i Rzeszów. Z największych rynków do tego grona trafiła właściwie tylko Łódź, gdzie ceny poszły w górę zarówno przy mieszkaniach z dwoma, jak i trzema pokojami.
Kawalerki płyną pod prąd
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku mieszkań jednopokojowych, gdzie presja na podnoszenie cen wciąż jest wyraźna. Tu rynek podzielił się na pół: w 9 z 18 miast wojewódzkich ceny ofertowe wzrosły o 1–6 proc. kwartał do kwartału, a w pozostałych 9 ustabilizowały się lub spadły. Najmocniej oczekiwania sprzedających wzrosły w Kielcach i Gorzowie Wielkopolskim (o około 6 proc.). Co ciekawe, dotychczasowi liderzy podwyżek, czyli Warszawa i Kraków trzymały stabilne stawki, a ceny ofertowe kawalerek we Wrocławiu nawet lekko spadły.
Mniej ofert, ale rynek w równowadze
Na koniec III kwartału 2026 roku w portalu dostępnych było 58,4 tys. ogłoszeń mieszkań z rynku wtórnego – o 2 proc. mniej niż kwartał wcześniej. Liczba ofert najbardziej wzrosła w Toruniu i Gorzowie Wielkopolskim, a spadła w Bydgoszczy i Białymstoku. W Warszawie podaż zmniejszyła się nieznacznie, o niecałe 2 proc. Brak gwałtownych skoków świadczy o względnej równowadze: sprzedający nie muszą masowo wystawiać mieszkań, a kupujący wciąż mają w czym wybierać. To sprzyja chłodnej kalkulacji – klienci coraz częściej omijają oferty „z cenowego sufitu”, a najszybciej sprzedają się mieszkania realistycznie wycenione już na starcie.